background
logotype
image1 image2 image3

XII Festiwal Poezji Słowiańskiej

c_370_300_16777215_00_images_wydarzenia_poezja2019_3.jpg9 listopada w saloniku „Domu nad Łąkami” mieliśmy wielką przyjemność gościć Festiwal Poezji Słowiańskiej. Była to już XII edycja tego niezwykłego i niepowtarzalnego wydarzenia. Aleksander Nawrocki – poeta, pisarz, eseista, krytyk, tłumacz, redaktor i wydawca „Poezji dzisiaj” oraz organizator całego przedsięwzięcia – przyjechał do Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich by porozmawiać o poezji. Miejsce na taką rozmowę, czyli salon w domu Nałkowskich, wydaje się być idealne. Rozmowy o kulturze, nauce, sztuce i literaturze były czymś naturalnym w tym miejscu od samego początku jego istnienia. Ten maleńki salonik gościł pod koniec XIX i w pierwszych dekadach XX wieku wybitnych myślicieli i twórców, i dziś Muzeum pragnie podtrzymywać tę tradycję. Pierwsza cześć spotkania poświęcona została opowieści o Syberii. Wizytach redaktora Nawrockiego w dalekiej Jakucji w związku z tamtejszymi festiwalami poetyckimi, o podobieństwach i różnicach między naszymi kulturami oraz o książce „Jakucja i ja”, będącej podsumowaniem tych podróży na wschód.

 

***
(fragment)

„Żyłam w pradawnych dziejach
Błękitnych Turkijczyków
I przed czasami zwycięstw
Moich pradziadów Hunów
Ja także żyłam
Wśród nich.

Tak długi był mój trakt
Na wiernym wielbłądzie,

W złocistym kołowrocie
Piasków na stepie
Spieszyłam do przyszłych stuleci,
Do jasnych dni.”

Sargy Kuo

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1  

Gościem specjalnym wieczoru był Lam Quang My – poeta pochodzący z Wietnamu a od lat mieszkający w Polsce. Pisze wiersze w języku polskim i wietnamskim oraz przekłada literaturę polską na język wietnamski. W ojczystym kraju publikował m.in. wiersze C. K. Norwida, Cz. Miłosza, W. Szymborskiej. Aktywnie też uczestniczy w polskim życiu literackim, biorąc udział w takich wydarzeniach jak Warszawskich Jesieniach Poezji, Światowych Dniach Poezji UNESCO, jest również członkiem Związku Literatów Wietnamskich i Związku Literatów Polskich. W „Domu nad Łąkami” pan Lam czytał swoje wiersze po polsku by potem zaprezentować je po wietnamsku w formie pieśni. Spotkanie rozpoczął od utworu pt. „Ja i mój wiersz”

„Bywa mój wiersz jak lekki podmuch wiatru
Jak cienkie pasma wiatru po gwałtownej burzy
Co obróciła pejzaż w rumowisko gruzów

Bywa mój wiersz jakby chłopak młody
Jak jego śpiew beztroski gdy krocząc przed siebie
Zobaczy coś przy drodze
- ale podnieść nie śmie

A ja? Jestem jak suchy liść późną jesienią
Po starych ścieżkach przeganiany wiatrem
Lecz teraz nie wiem jaki – smutny czy wesoły”

Share
2019  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template