background
logotype
image1 image2 image3

Sprawa „Górki"


Sprawa nazywa się „Górki". Na zwykłej tekturowej teczce tak to jest zapisane i ujęte w cudzysłów. Kierownik Wydziału Kultury i Kultury Fizycznej UM w Wołominie ma aż trzy teczki w tej jednej sprawie. Osobna na dokumenty sądowe dotyczące wywłaszczenia, jeszcze inna na papiery, rzec by można już historyczne, bo liczące dobre kilka a może i kilkanaście lat, od chwili gdy „Górki" zaczęto traktować jako sprawę do załatwienia. I wreszcie ta najnowsza, gdzie najświeższy dokument, kopia korespondencji urzędowej liczy kilkanaście dni. Jolanta Pol – kustosz Muzeum Literatury nazywa tę samą sprawę – Muzeum Zofii Nałkowskiej.

[...] Losy „Domu nad łąkami" wisiały już na włosku. Kilka lat temu ADM nadzorujący posesję wydał decyzję, aby dom rozebrać, ponieważ jego stan techniczny zagrażał życiu czterem zamieszkującym tam rodzinom. Rodziny wykwaterowano. A dom jak stał tak stoi na wzgórzu, tyle że nie nad łąkami, a nad szosą warszawską i ciągnącymi się za nią działkami. O tej porze roku wzgórze jest złote. Szeleszczą liście, gdy się wspinać ku ruinie domu. Bo inaczej tego domu nazwać niepodobna. Odbite z zewnątrz tynki odsłoniły spróchniałe belki, a w środku na ścianach zacieki wilgoci i grzyb. Nie rachunek ekonomiczny, lecz szacunek dla pamięci wybitnej, zasłużonej dla kultury polskiej rodziny zadecydowały tu o podjętym przedsięwzięciu. Rachunek wskazywałby na wersję kamienia pamiątkowego w wyrytym napisem. Ale zwyciężyły argumenty emocjonalne, zresztą nie pierwszy już raz, gdy decydują się losy zabytków.

[...] Decyzją stołecznego konserwatora zabytków dr Lecha Krzyżanowskiego wymieni się ściany domu belka po belce. Dach pokryje się gontem. Zamontuje się instalację wodną i ogrzewczą. Wewnątrz, przy maksymalnym zachowaniu dawnego układu przestrzennego konieczne są jednak pewne zmiany podyktowane przeznaczeniem wyremontowanego obiektu. [...] Muzeum Zofii Nałkowskiej jest tylko jednym z elementów dużego przedsięwzięcia zwanego Wołomiński Park Kultury.

[...] Kompletna wizja przyszłego parku na razie widoczna jest tylko na planie, rozrysowana w szczegółach i kolorach. Projekt ogólny parku oraz wystrój muzeum i placówki upowszechniania kultury wykonała Spółdzielnia Artystów Plastyków „Plastyka". Głównym projektantem był Z. J. Rekonstrukcją zieleni zajmie się Technikum Terenów Zielonych w Radzyminie. Projekt remontu muzeum przygotował miejscowy architekt, T. P. Rozwiązania wodne powierzono wołomińskiemu Oddziałowi Wojewódzkiego Zarządu Inwestycji Rolnych. Drogi i parkingi wziął na siebie Oddział Wojewódzkiego Zarządu Dróg i Mostów. Natomiast jeszcze w tym roku przystąpi do wykonywania remontu „Domu nad łąkami" Rzemieślnicza Spółdzielnia Pracy „Stołeczna", specjalizująca się w pracach konserwatorskich. W zbliżającym się roku plac ogrodzi Spółdzielnia Kółek Rolniczych. Przyszły park był już terenem czynu partyjnego i na pewno stanie się nim jeszcze nie raz. Jego koncepcja wyzwala wśród wołomińskiego społeczeństwa wiele inicjatywy i dobrej woli, bez których nie dałby się rozwiązać niejeden szkopuł. Na przykład Zakłady Stolarki Budowlanej „Stolbud" dostarczą potrzebne drewno i wykonają nietypowe okna i drzwi. Sprawie zatytułowanej, jak już wspomniałam, „Górki" wiele serca i uwagi poświęca naczelnik miasta, widząc w niej szansę rozwoju kulturalnego miasta, które akurat bardzo przybliżyło się swoimi nowymi piętrowymi domami do „Górek"."

A. Matynia, Dom swój i przystań..., „Nasza Trybuna", 1978

Share
2020  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template