background
logotype
image1 image2 image3

Ślad z ortograficznym błędem

„Na poczcie od razu wiedzą, gdzie jest dom, którego poszukuję. Trzeba iść po prawej stronie torów w kierunku Wołomina: w połowie drogi zobaczę dwie górki. Na jednej będzie taki prawie zameczek, na drugiej rudera. I ta rudera to właśnie dom rodzinny pisarki. – Po co pani tam idzie? – mówi pani z poczty. Tam nie ma nic ciekawego.

Ot, taki rozwalający się dom z normalnymi lokatorami. […] – Mieszka tu pięć rodzin, tłumaczy mi „normalna” lokatorka. – Nie ma wody i męczymy się tak już 20 lat, mają tu zrobić muzeum. Wtedy dostaniemy mieszkania w nowym budownictwie. Po co pani tu przyjechała? Przecież nie ma tu nic ciekawego. Właściwie już od roku nikt tu nie przyjeżdżał. No bo po co? Kiedyś to pan Surowcew oprowadzał po domu i ogrodzie, ale teraz to gorzej się czuje i nie schodzi na dół. […] Parę rodzin: nie zawsze zgodnych, ale za to pomysłowych. Np. któryś z lokatorów doszedł do wniosku, że w piecu najlepiej pali się korą z sosny. Obdrapywał więc stare drzewo w ogrodzie. Przynosił nawet w tym celu drabinę. Prościej oczywiście byłoby zebrać drewno w lesie, ale kora jest najlepsza. […] Pan Surowcew próbował przeszkodzić temu, ale bez skutku. Pan Surowcew ma 80 lat. […] Kiedyś była tu też instalacja wodociągowa. Potrzebny był tylko mały remont i problem wody byłby załatwiony. Ktoś jednak doszedł do wniosku, że przyda mu się kawałek rury. Ktoś inny wziął z niego przykład. Dziś po wodę biega się kilkaset metrów do studni. […] Dom pisarki przed rokiem przejęła ADM. Wybudowano nową studnie i przybito do ściany tabliczkę: „ADM Naukowskiego 17”. Ku czci rodziny Nałkowskich nazwano ulicę ich nazwiskiem. Szkoda, że z błędem ortograficznym.”

E. Zadrzyńska, Ślad z ortograficznym błędem, 1972

Share
2020  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template