background
logotype
image1 image2 image3

Żeromski przecież mieszkał na Zamku

„Byłem wczoraj na Górkach, na wołomińskich Górkach, gdzie w „domu nad łąkami" na przełomie dwu wieków kwitło bogate życie umysłowe, gdzie wśród szumu sosen rozprawiano o rzeczach wielkich i małych... Czy coś się zmieniło od ostatniego pobytu na Górkach w lecie, kiedy siedząc na pniach rozmawialiśmy z panem Surowcewem o powolnym niszczeniu tego, co jeszcze z dawnej świetności Górek zostało. – Dom nad Łąkami był i pozostał pusty. Pusty, mimo że mieszka tu, jak zanotowano w książce meldunkowej, aż 17 osób. [...] Lata mijają, decyzji o utworzeniu muzeum nie ma, a dom i ogród niszczeją.

[...] Pan Surowcew, który dobrze jeszcze pamięta autorkę „Medalionów" i ratuje wszelkie pamiątki, sam próbował przywrócić ogrodowi chociaż cząstkę tego czym był. Cóż, kiedy wszelkie wysiłki niweczyli dobrze czujący się w tych okolicach chuligani, a sprawa nie znajdowała szerszego zrozumienia. Wandale łamali drzewka, a tu nawet o skromny płot nie można się było doprosić... Koniecznie potrzebne jest ogrodzenie, bo bydło wszystko tratuje, a ludzie rozwalają i niszczą – pisał reporter w 1957 roku.

[...] Próby utworzenia na wołomińskich Górkach muzeum mają już swoją ponad 20–letnią historię, bo tyle czasu minęło od śmierci pisarki. Ciągle były „ważniejsze sprawy", brakowało pieniędzy i jeżeli nawet podejmowano próbę remontu domu to i tak kończyło się zaledwie na „łataniu dziur". [...] Czas zaciera ścieżki, zaciera pamięć. – W tym domu mieszkała Nałkowska? Byłam przekonana, że to ten obok, murowany... Tak, to nierzadki przypadek, ludzie sądzą, że taka wielka pisarka musiała mieszkać w tym solidnym, murowanym domu. – Taki skromny domek, kto by przypuszczał, przecież ten Nałkowski to powinien być bogaty człowiek. Geograf – wiele podróżował, no i Zofia Nałkowska... – Żeromski przecież mieszkał na Zamku – ktoś zauważa." [...]

W. Budzyński, Dom nad Łąkami, „Nasza Trybuna", 1976 nr 19

 

 

 

Share
2020  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template