background
logotype
image1 image2 image3

Wspomnienie

Pamiętam letnią noc... W olszowym gaju
Leżałam w trawie mym westchnieniem tylko drżącej.

Dobiegał z dala szum, chłodnego szum ruczaju,
Co pośród trzciny kęp – wił wąski się i lśniący.

Czytaj więcej: Wspomnienie

W pełnym słońcu

Stanęłam w pełnym słońcu – w powodzi promieni,
Rozgrzanych do białości, zanurzona prawie

Po pas – w pachnącej, świeżej, żywiołowej trawie,
Zrywając snopy kwiatów, błyszczących w zieleni.

Czytaj więcej: W pełnym słońcu

W ogrodzie

I

Jak się dostałaś do mego ogrodu,
Jasna, okrutna, płomienna? –
Przecieram oczy, strwożona i senna,
I w cud nie wierzę...

Bo nigdy dotąd nie widziałam wschodu,
Bo nigdy dotąd nie widziałam słońca,
Bo nigdy jeszcze ta jasność paląca
Nie padła na moją głowę...
Pierwszy raz widzę, jak brzask rosę strąca

Czytaj więcej: W ogrodzie

Fragment

Oto już głaz ostatni... Chwytam się miłości
Kurczowo zaciśniętą ręką, niby szponem,
Broczą w krwi krzywe palce, drę ciało do kości –
Ja muszę się utrzymać – nieszczęsna – szalona –

Ale głaz się obsuwa... W uścisku namiętnym
Tulę go do mej piersi, zamykając oczy
I padam w czarną otchłań w trwogi wirze mętnym,
Sama z głazem miłości... Tu wszystko się mroczy...

(1897)

Anemone nemorosa

Żyję między zgasłymi gwiazdami...
Chodzę, jak gwiazdy, po mroźnych orbitach,
Ślepymi oczami wpatrzona kamiennie
W ostatni nieskończoności skraj –
Ze zdziwieniem wiedząca, że blask mój miniony
Przyświeca jeszcze ludziom, choć źródło już zgasło.
... Ale to dlatego, że jestem bardzo daleko –
A z oddalenia tylko wiedzieć można,
Że maj jest kłamstwem,
Że wiosna nie jest wiosną, już po drugiej stronie
Tej samej malutkiej ziemi.

Czytaj więcej: Anemone nemorosa

2017  Muzeum Nałkowskich  globbersthemes joomla template